Jesteś tutaj

Dlaczego zrezygnowanie z pracy w złości może nieść za sobą spore konsekwencje.


Zdarzają się czasami przypadki, że ktoś zaczyna już dość mieć pracy w swojej firmie. Bywa rozdrażniony, zdenerwowany i wypełniony negatywnymi emocjami. Niekiedy może wystarczyć jedna drobna rzecz, żeby stracić zimną krew i wykrzyczeć, co komu będzie leżeć na sercu. Ale powinno się mieć świadomość tego, że takie niekontrolowane zachowania przeważnie dają bardzo niewiele, a skończyć się mogą dość poważnymi konsekwencjami.


Rozmaitych powodów tego typu zachowań jest naprawdę dużo, nie tylko wiążących się bezpośrednio z samą pracą, lecz również firmową atmosferą. Często są to na przykład kiepskie układy z przełożonymi czy współpracownikami, pomijanie w podwyżkach i awansach czy też różnego rodzaju firmowe intrygi. I w takiej sytuacji niektóre osoby mają serdecznie dość i w pewnym momencie wybuchają.


Takie wybuchy wprawdzie mogą ulżyć na chwilę, jeśli wykrzyczy się wszystko głośno lub nawet czymś rzuci, to człowiek może się od razu lepiej poczuć. Jednak przeważnie poza krótkotrwałą satysfakcją nic się wiele nie osiągnie, a w praktyce stracić można bardzo dużo.


Decydując się na taki krok z reguły należy się liczyć z tym, że trzeba się będzie z firmą pożegnać. Wielu pracowników po takiej sytuacji pewnie sama wręczy wypowiedzenie, jednak należy się też spodziewać tego, że właściciel przedsiębiorstwa sam będzie chciał wręczyć zwolnienie dyscyplinarne i później będzie tłumaczenie się z takiej sytuacji podczas kolejnych spotkań w sprawie pracy.


Z pewnością po takim burzliwym rozstaniu raczej się nie otrzyma z ostatniej pracy referencji i opinii. Z takich też powodów jeśli komuś będzie zależało na tym, żeby je jednak otrzymać, to chyba nie powinien zbyt głośno krzyczeć, co sądzi o przełożonych i współpracownikach. No chyba że będzie już miał znalezioną nową pracę czy otwiera swój biznes, ale i tak raczej się nie powinno w taki drastyczny sposób palić za sobą mostów.


Trzeba też uważać na to, że część zachowań może być powodem prawnych konsekwencji. Jeżeli ktoś w złości niszczy własność swoich kolegów czy firmy, kradnie informacje czy majątek, to liczyć się musi z tym, że może za to odpowiedzieć, dlatego też nie warto jednak przesadzać z takimi zachowaniami.